WITD: Bez hamulców i świateł na łysych oponach

W dniu 24 stycznia o godz. 10:15 we Wrocławiu przy Alei Jana III Sobieskiego inspektorzy WITD zatrzymali do kontroli drogowej pojazd członowy należący do przewoźnika krajowego, którym kierowca realizował krajowy transport drogowy rzeczy relacji Długołęka – Łódź. Kierowca po drodze miał zabrać ładunek palet z miejscowości Skarbimierz.

Kierowca nie  dysponował dowodem rejestracyjnym naczepy, który 9 stycznia br. zatrzymali funkcjonariusze płockiej drogówki. Oczywiście naczepa nie została od tego czasu poddana naprawie i ponownemu badaniu technicznemu, a i sam przedsiębiorca nie wykazał chęci odzyskania dokumentu. W toku dalszych czynności okazało się, że inspektorzy mają do czynienia z pasmem naruszeń, które podczas kolejnych etapów kontroli zdawały się być niekończącą się opowieścią. Okazało się, że kierowca nie posiada aktualnego dowodu rejestracyjnego ciągnika. W kwietniu ubiegłego roku w dowodzie skończyło się miejsce na potwierdzenie aktualnych badań technicznych. 

Podczas kontroli technicznej inspektorzy stwierdzili w ciągniku siodłowym bardzo dużą liczbę usterek technicznych z których część zagrażała bezpieczeństwu w ruchu drogowym. Dalsze czynności ujawniły kolejne problemy tym razem w zakresie naruszeń związanych z samym kierowcą. Okazało się, że kierowca nie używa tachografu albo posiada wykresówki bez zapisu aktywności. Powód to zepsute urządzenie pomiarowo-kontrolne.
Na kierowcę za stwierdzone naruszenia nałożone zostały mandaty karne w kwocie 3500 zł. Ciągnik i naczepa z powodu stwierdzonych usterek oraz braku aktualnych dokumentów dopuszczających do ruchu zostały skierowane na parking strzeżony.

Źródło: WITD